Odwiedzane miejsca

Tak się bawiliśmy - Jakubów, Głogów

Dnia 26.03.2010r. grupa z pierwszego roku PUTW uczestniczyła w jednodniowej wycieczce zorganizowanej. Trasa: Polkowice, Jakubów i Głogów. Powyższą wycieczkę rozpoczęto od zwiedzenia Sanktuarium Św. Jakuba w Jakubowie. Jakubów jest położony około 10 km od Głogowa. Pierwsze wzmianki o istnieniu tutejszej parafii i kościoła pochodzą z 991 roku. Od początku nosił wezwanie św. Jakuba Apostoła Starszego. Później należał do kanonii głogowskiej. Został przebudowany w XIV wieku w stylu gotyckim, a w XVI wieku - w renesansowym. W okresie reformacji w 1575 roku świątynię przejęli protestanci. Podczas wojny 30-letniej żołnierze szwedzcy zrabowali wota i zniszczyli ołtarz. Kościół odremontowano. Po włączeniu Śląska do państwa pruskiego, z dominującym protestantyzmem, parafia przestała istnieć na blisko 100 lat. Odrodziła się dopiero w połowie XIX wieku. Po drugiej wojnie światowej należała do administracji gorzowskiej, natomiast od 1992 roku wchodzi w skład diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. 20 czerwca 2007 roku kościół w Jakubowie został podniesiony do godności sanktuarium. Jakubów przez stulecia był ośrodkiem szczególnego kultu św. Jakuba Apostoła Starszego. Jedna z legend mówi, że sam apostoł podczas wędrówki do Hiszpanii dotarł w to miejsce na piastowskiej ziemi. Napił się wody ze źródła, które nabrało uzdrowiskowej mocy. W 1991 roku miejscowości ta obchodziła niezwykły jubileusz 1000-lecia istnienia. Parafia w Jakubowie należy do najstarszych na Dolnym Śląsku.

Następnie udaliśmy się do Głogowa zwiedzać Kolegiatę oraz Muzeum i Stare Miasto.

Tekst opracowały i wykonały zdjęcia: Barbara Murawska i Danuta Rohatyńska


Rogalin i Poznań

Dnia 12 marca zwiedziliśmy pałac w Rogalinie uznawany jest jedną z najpiękniejszych polskich rezydencji magnackich, która jest też jedną z największych. Rezydencja została tak skomponowana, by odpowiadała ówczesnym standardom francuskiego typu "entre cour et jardin" ("między dziedzińcem a ogrodem"). Dlatego pałac składa się z głównego budynku i przylegających do niego niższych skrzydeł łączących się z dwoma oficynami bocznymi. Za pałacem jest park, a przed nim brukowany i zadrzewiony dziedziniec. Przed wejściem do wnętrza warto zwrócić uwagę na figurę zamontowaną na zwieńczeniu pałacu. Przedstawia ona rzymskiego wojownika.

Po lewej stronie patrząc na pałac od frontu znajduje się powozownia. Oglądaliśmy tam pojazdy konne a wśród nich pochodzący z Anglii letni, odkryty czarny powóz "Victoria" oraz lekki pojazd dworski przystosowany dla kobiet. Są tam również XVIII-wieczne lektyki, zabytkowe uprzęże, a nawet dziecięce sanki do psiego zaprzęgu. Na uwagę zasługują także pojazdy typowo miejskie - karetka i ostatnia poznańska dorożka. Wszystkie eksponaty pochodzą mniej więcej z przełomu XIX i XX wieku.

Następnie udaliśmy się do Poznania na Ostrów Tumski by zwiedzić bazylikę archikatedralną pw. świętych apostołów Piotra i Pawła, która jest najstarszym zabytkiem miasta. Katedra jest trzynawowym kościołem bazylikowym, z obejściem wokół prezbiterium. Do naw bocznych i obejścia przylega 12 kaplic i 2 zakrystie.

Na obiad udaliśmy się do rynku, który jest trzecim rynkiem co do wielkości w Polsce i jednym z największych w Europie. Uznawany za jeden z najpiękniejszych w kraju.

Ostatnią z atrakcji naszego wyjazdu była sztuka w Teatrze Muzycznym pt "Nie teraz kochanie".

Do Polkowic wróciliśmy około północy.

Opracowała: Janina Świder


Tu byliśmy - Gołuchów

W dniu 27.10.2009 r. wyjechaliśmy z Polkowic na wycieczkę jednodniową do Gołuchowa. Trasa biegła przez Głogów, Serby, Wschowę, Leszno, Jarocin, Gostyń. Gołuchów leży w południowo-wschodniej Wielkopolsce nad rzeką Ciemną 17 km od Kalisza i 12 km od Pleszewa. Pierwsza wzmianka pochodzi z 1263 r. wymieniony jest kasztelan wilkowyjski Żegota z Gołuchowa.

Najcenniejszym zabytkiem Gołuchowa jest zamek. Wzniósł go w roku 1560 starosta radziejowski Rafał Leszczyński w formie dwupiętrowej renesansowej budowli obronnej. Na początku 17 wieku wojewoda kaliski Wacław Leszczyński rozbudował zamek. Po zniszczeniach w latach 1872-85 z inicjatywy Izabeli z Czartoryskich Działyńskiej ( 1830-99 córki księcia Adama Czartoryskiego) zamek został zmodernizowany i nastąpiły lata świetności dla tej budowli. Ujednolicono elewacje stylu zamków francuskich nad Loarą, odbudowano wieżę , wkomponowano antyczne detale architektoniczne. Sprowadzono antyki z Francji, Włoch z XVI w. Wewnątrz urządzono muzeum z cennymi zbiorami pochodzącymi z paryskiej siedziby Czartoryskich. Najcenniejszy był zbiór waz greckich z wykopalisk w Noli, Capui, Neapolu, zgromadzony przez Jana Działyńskiego. Izabela zbierała również pamiątki po dawnych właścicielach - Leszczyńskich. Sala waz antycznych zawiera obecnie tylko 56 eksponatów, a przed wojną było ich 259. Zwiedziliśmy również salę starożytności, muzealną, salę polską. Zwiedzanie zamku było wielką przyjemnością i okazją zetknięcia się z historią naszego kraju.

Naszym drugim obiektem zwiedzania był Park Głuchowski, który jest jednym z największych parków krajobrazowych w Polsce. Na powierzchni 162 ha rośnie ok. 600 gatunków różnych roślin, drzew, krzewów itd. Drzewostan ma średnio około 120 lat, a zdarzają się też 200- letnie drzewa. Park jest wspaniałym miejscem na relaks i wypoczynek, a także stanowi ekspozycje plenerową, udostępnioną dla zwiedzających.

Zagroda żubrów - którą odwiedziliśmy powstała w roku 1977 jest zagrodą żubra hodowlanego, położona w lesie na 22 ha. Spacerem po mieście i odpoczynkiem przy kawie w kawiarni "Muzealnej" kończyliśmy pobyt w tym urokliwym mieście Wielkopolski.
Opracowała: Halina Martin


Poznań celem sekcji fotograficznej

W sobotę 24 października 2009 r. odbyła się inaugurująca nowy rok akademicki wycieczka sekcji fotograficznej. Celem głównym wycieczki był Poznań. Dokładniej teren Międzynarodowych Targów Poznańskich i odbywające się w tym czasie Tour i Hobby Salon 2009. kilka godzin zwiedzało ekspozycje przygotowane przez wystawców z całego świata. Poza standardowymi ofertami turystycznymi na terenach targowych słuchacze mieli okazję obejrzeć liczne wystawy fotograficzne przedstawiające ekspozycje poszczególnych państw i regionów oraz wystawy i spotkania przygotowane przez znanych podróżników. Najodważniejsi skusili się na przejażdżkę zabytkowym autobusem zwanym popularnie "ogórkiem". W drodze powrotnej odwiedziliśmy jeszcze Śmigiel, gdzie na dworcu zabytkowej kolejki wąskotorowej odbyła się przerwa na kawę w restauracji dworcowej oraz fotostop poświęcony zabytkowemu taborowi zgromadzonemu na stacji tej wciąż działającej kolejki.


Nie tylko koziołki

W dniu 19 grudnia 2008 roku sekcja turystyczna miała przyjemność wyjechać do Poznania na musical pt.: "Wieczór Wigilijny", wstawiany przez Teatr Muzyczny.

Warto wspomnieć w tym miejscu o samym Poznańskim Teatrze Muzycznym, który powstał w roku 1973 z przekształconej operetki. W roku 1989 jego dyrektorem został pracujący do dziś Daniel Kustosik. Tworzy on teatr nowoczesny, wystawiając musicale, komedie muzyczne, farsy, bajki dla dzieci itd. W ciągu 53 lat zrealizowano tu 137 premier, w tym kilka specjalnie napisanych dla poznańskiego ośrodka. Premier przybywa, w tatrze występuje wiele sław oraz wiele utalentowanej młodzieży aktorskiej. Poznański Teatr Muzyczny nie czeka na widza, sala jest zawsze pełna. Raz jest to grupa z dalekiego krańca Polski, raz z zagranicy. Świadczy to o świetności teatru i o jego wybitnych wykonawcach.

Po uczcie duchowej, pełni wrażeń poszliśmy zwiedzać Poznań. Stary Rynek - wizytówka miasta - jest uroczy, nad nim dominuje renesansowy Ratusz projektu Jana Babtysty Quadro. Na elewacjach zamontowany jest zegar z mechanicznymi koziołkami, trykającymi się w południe i przyciągającymi wzrok turystów.

Jest tu dużo kawiarenek i restauracji o pięknie zaaranżowanych wnętrzach, gdzie można wypocząć i wypić doskonałą kawę, tak też uczyniliśmy.

Kolejnym obiektem zwiedzania był Kościół Franciszkanów wybudowany w roku 1668. Do chwili obecnej zachowało się skrzydło północne z 17 wieku, ambona barokowa, św. Franciszek wykonany z czarnego dębu i hebanu. Kościół to dostojna i pięknie utrzymana budowla sakralna.

Muzeum Narodowe było ostatnim obiektem, który odwiedziliśmy w Poznaniu. Należy ono do najstarszych, największych i najważniejszych muzeów w Polsce. W swoich różnorodnych, przebogatych zbiorach przechowuje oraz udostępnia dziedzictwo wieków i pokoleń, wiedzy, trudu, a także pasji ludzi. Wśród zbiorów są prawdziwe "klejnoty" godne światowej galerii. Stworzone w różnych wiekach i czasach czekają na odwiedzających. Muzeum Narodowe Rzemiosła to zbiór różnych dziedzin rzemiosła artystycznego. Podziwialiśmy ceramikę, szkło, fajanse perskie, szkło holenderskie, zegary, broń, meble, szafy, komody, sekretarzyki. Przekrój eksponatów to XII - XX w. Jest też malarstwo i elementy tkactwa z XVII i XVIII w.

Poznań (z łac. Posnania) jest jednym z najstarszych i najpiękniejszych miast Polski (piąte miejsce pod względem ludności w kraju - ok. 600 tys. ludności). Jest kolebką naszej państwowości.

Z Poznaniem związanych było wiele osób mających olbrzymie znaczenie w życiu politycznym, kulturowym, naukowym nie tylko dla Polski, ale też dla Europy i świata. Teraz Poznań to miasto młodości, kultury, sztuki, muzyki. Miasto nietuzinkowe, pełne urokliwych miejsc, zaskakujące swoją atmosferą, jednocześnie dynamiczne i otwarte, ma swój specyficzny klimat.
Halina Martin, Ewa Wajs II rok PUTW.


Uczta konesera

13 grudnia 2008 roku sekcja kulturalno-artystyczna wyjechała do Opery Wrocławskiej na słynny balet Piotra Czajkowskiego "Jezioro Łabędzie". Duże wrażenie zrobił na nas odbudowany gmach opery - jego rozmach, przepych i bogactwo. Przedstawienie było równie ciekawe, a wspaniała muzyka dopełniała całości. Wszystkich zachwyciły przepiękne stroje i wspaniała scenografia - jak zwykle olbrzymi atut zespołu Ewy Michnik. Po spektaklu był również czas na zwiedzanie wrocławskiego rynku świecącego wspaniałymi świątecznymi dekoracjami oraz na kawę i ciastka w pobliskich kawiarenkach. Wróciliśmy zadowoleni i pełni wrażeń.
Opiekun sekcji - Barbara Siemieńska-Pleszka

Foto z archiwum Opery Wrocławskiej


Nasze peregrynacje po Dolnym Śląsku

Nazywamy się Halina Martin i Ewa Wajs - jesteśmy Słuchaczkami II roku PUTW. Chcemy podzielić się na łamach naszej strony internetowej informacjami o działalności sekcji turystycznej, którą prowadzi Pan Józef Cwynar.

W ramach zajęć poznajemy głównie historię Dolnego Śląska, ale podczas ubiegłego roku akademickiego udało nam się odwiedzić nie tylko Wrocław, Głogów i Karpacz, ale także Poznań, Kórnik a nawet Pragę.

Nasza mini-relacja dotyczy tym razem wrażeń z Głogowa i Karpacza. Pozwoliłyśmy sobie wzbogacić ją materiałem zdjęciowym własnego autorstwa.

W dniu 4 kwietnia 2008 roku byłyśmy uczestniczkami wycieczki do Głogowa i okolic. Pierwszą miejscowością jaką odwiedziliśmy był Jakubów - znany już od średniowiecza zespół sakralno-pielgrzymkowy. Leży on na Wzgórzach Dalkowskich na wysokości 200 - 220 m n.p.m. W XII i XIII w. do Jakubowa przybywali pątnicy z Czech, Francji, Moraw, Śląska. Ta tradycja utrzymała się do dnia dzisiejszego. Cały kompleks parafialny zaskakuje oryginalnością i swoistym urokiem. W obiekcie tym czuje się atmosferę minionych wieków, a charakter świątyni sprzyja refleksji nad historią naszych przodków. Dla ówczesnych ludzi było to miejsce święte i tak przetrwało do dziś.

Drugim miastem był Głogów, który leży na środkowym Nadodrzu, w północnej części Dolnego Śląska. Pierwsze wzmianki o nim to rok 847 (Plemiona Dziadoszan około 20 grodów). Później wiek X - ekspansja plemion Polan, przyłączenie ziem Dziadoszan do ziem Mieszka I. Tyle historii. W Głogowie zwiedzaliśmy kolegiatę, stare miasto, muzeum archeologiczno-historyczne mieszczące się w zamku, rynek, kościoły, fosę. Był też odpoczynek i obiad na starym mieście.

Do Karpacza wyruszyliśmy w czerwcu 2008 roku. Była to ciekawa i bardzo urozmaicona wycieczka. Po drodze odwiedziliśmy Jelenią Górę, największe miasto w Sudetach, które ma bardzo dobrze rozbudowaną bazę turystyczną. Zwiedzaliśmy obiekty sakralne: Katedrę pod wezwaniem św. Krzyża (zwanej dawniej Kościołem Garnizonowym z uwagi na stacjonowanie dwóch jednostek wojskowych. Kościół może jednorazowo pomieścić ok. 4000 ludzi), przepiękną Starówkę, Rynek, ratusz wybudowany w XVIII w., arkady, staromiejskie kamieniczki z XVII-XVIII w.

Kolejną miejscowością były Kowary, gdzie zajrzeliśmy do Parku Miniatur Zabytków Dolnego Śląska. Zauroczyły nas makiety oddające rzeczywiste budowle. Potem krótki odpoczynek przy kawie w tutejszej kawiarni i ruszyliśmy w dalszą drogę.

Już w samym Karpaczu zwiedziliśmy Świątynię Wang, która w Karkonosze została przywieziona w 1842 r. z Norwegii przez króla pruskiego Fryderyka Wilhelma IV. Jest to konstrukcja drewniana, powstała bez użycia gwoździ, dzieło prawdziwej sztuki potomków Wikingów. Obok świątyni jest też Dom Parafialny, pomnik hrabiny von Reden, punkt widokowy i wyjściowy na Śnieżkę oraz główne szlaki karkonoskie. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w Podgórzynie w restauracji "Nad Stawkami" na obiad. Jest to bardzo urokliwe miejsce z pyszną r ybką. Zatrzymaliśmy się jeszcze przy wodospadzie Szklarka, żeby zrobić zakupy, nacieszyć oczy wyrobami z tutejszych minerałów i kamieni.

Z każdej wycieczki wracamy bardzo zadowoleni i bogatsi w wiedzę o naszym pięknym Dolnym Śląsku. Czekamy na więcej!


Zachwycił nas Liberec

21 marca 2009 r. odwiedziliśmy miasto Liberec w Czechach. Granicę przekraczaliśmy w Jakuszycach. Liberec to miasto powiatowe, które liczy 97 tys. mieszkańców. Jest szóstym pod względem wielkości w Czechach. Miasto bogate jest w zabytki sztuki i architektury. Przed II wojną światową zamieszkiwali tu głównie Niemcy, w okresie wojny Liberec był stolicą okręgu Rzeszy, Kraju Sudetów. Miasto leży w północno-czeskiej Kotlinie Libereckiej, między grzbietem Jesztedzkim a Górami Izerskimi. Jego historia sięga czasów kiedy Doliną Nysy Łużyckiej biegły szlaki handlowe z południa Czech na Łużyce do Saksonii. Pierwsze wzmianki o osadzie to rok 1352. Wiek XV i XVI to rozwój osady w miasteczko lenne. Prawa miejskie nadał cesarz Rudolf II w roku 1577. Wiek XVI to rozbudowa miasta i powstanie pierwszych budowli kamiennych, które zachowały się do dzisiejszych czasów. W latach wieku dziewiętnastego nastąpiły duże przemiany - dynamiczny rozwój przemysłu tekstylnego, wraz z nim rzemiosła, architektury. W tym okresie Liberec był drugim co do wielkości miasta w Czechach posiadał: 3 konsulaty, 50 fabryk tekstylnych, 60 zakładów metalurgicznych i mechanicznych.

Współcześnie miasto oferuje szereg atrakcji, z które zobaczyliśmy:

  • znakomite budowle - ratusz styl neorenesansowy - z 1893 r.
  • budynek Kasy Oszczędnościowej wraz z muzeum i Izbą Handlową z 1901 i 1902 roku,
  • szczyt Jeszted zdobi nowoczesna budowla, hotel i restauracja zbudowana wg projektu inż. Karla Hubecka,
  • galera regionalna, rezydencja fabrykanta Liebiega, dla publiczności oddana do użytku w roku 1946. Jest tu malarstwo holenderskie z XVI- XVII w., francuskie z XIX w., niemieckie i austriackie z XIX w.,
  • skocznie narciarskie powstałe ok. 1970 r. zrekonstruowane i rozbudowane zaplecza, odbywają się tu Puchary Świata w skokach narciarskich i są także trasy biegowe dla turystów indywidualnych. Świetna baza turystyczna.

Zwiedzaliśmy Jabloneckie Muzeum Szkła i Biżuterii, w którym znajduje się naszyjnik o długości 200 m, a także lustro barokowe. W galerii internetowej można obejrzeć zdjęcia, które wykonała kol. Ewa Wajs. Ukazują one bogactwo i wysoki kunszt wykonawców biżuterii. Następnym punktem zwiedzania był Ogród Botaniczny. Różnorodna roślinność, piękne klimaty ogrodu zachęcały do odpoczynku. Można było się delektować widokiem roślin, to raj bogini Flory, najnowocześniejszy ogród w Czechach. Po tych uciechach widokowych udaliśmy się do Centrum Babilon, parku rozrywki w mieście, jest tu centrum handlowe, gastronomiczne, wesołe miasteczko, aquapark, lunapark, bowling, dyskoteki, sale gier, słowem co dusza zapragnie. Tu był nasz ostatni przystanek i tu była przerwa na obiad.
Tekst: Halina Martin. Galeria zdjęć: Ewa Wajs